John Grisham – „Kancelaria” (recenzja)

Jeśli miałbyś jakiekolwiek problemy z prawem, nie chciałbyś, żeby reprezentowała Cię kancelaria Finleya i Figga w południowo-zachodnim Chicago. Wspólnicy sami nazywają swoją firmę „butikiem”, a ich reklam nie znajdziesz w telewizji czy Więcej »

Bernard Minier – „Bielszy odcień śmierci” (recenzja)

„Cmentarz w Pradze”, „Upiory Czarnobyla” i dzisiejsza książka – „Bielszy odcień śmierci” -nagrobkowo-tanatologiczne tytuły rozgościły się na naszym blogu i ten recenzyjny danse macabre od Włoch przez dawny ZSRR, zawiódł nas w Więcej »

Wojciech Wiktorowski – Upiory Czarnobyla (recenzja + KONKURS!)

Recenzujemy co chcemy – ta parafraza sloganu jednej z rozgłośni radiowych najlepiej określa działalność naszego bloga. Czasem jednak bywa i tak, że odzywają się do nas wydawnictwa, proponując wysłanie danej książki w Więcej »

 

John Grisham – „Kancelaria” (recenzja)

John Grisham - Kancelaria

Jeśli miałbyś jakiekolwiek problemy z prawem, nie chciałbyś, żeby reprezentowała Cię kancelaria Finleya i Figga w południowo-zachodnim Chicago. Wspólnicy sami nazywają swoją firmę „butikiem”, a ich reklam nie znajdziesz w telewizji czy na billboardach, ale na ławkach w parkach, na

Bernard Minier – „Bielszy odcień śmierci” (recenzja)

Bernard Minier - Bielszy odcień śmierci

„Cmentarz w Pradze”, „Upiory Czarnobyla” i dzisiejsza książka – „Bielszy odcień śmierci” -nagrobkowo-tanatologiczne tytuły rozgościły się na naszym blogu i ten recenzyjny danse macabre od Włoch przez dawny ZSRR, zawiódł nas w śnieżne Pireneje. Aż boję się następnej recenzji, którą

Wojciech Wiktorowski – Upiory Czarnobyla (recenzja + KONKURS!)

wojciech wiktorowski upiory czarnobyla

Recenzujemy co chcemy – ta parafraza sloganu jednej z rozgłośni radiowych najlepiej określa działalność naszego bloga. Czasem jednak bywa i tak, że odzywają się do nas wydawnictwa, proponując wysłanie danej książki w zamian za napisanie o niej artykułu. Jeśli jakiś

Zmiany na ReadFreaku!

zmiaany

Od dawna planowaliśmy zmiany na naszym blogu, ale ich intensywność i zadowolenie z efektów przeszły nawet nasze najśmielsze oczekiwania. Mamy nadzieję, że nowym ReadFreakiem jaracie się w równym stopniu, co my. Oto podsumowanie najważniejszych zmian, jak również kilka słów na

Umberto Eco – Cmentarz w Pradze (recenzja)

Cmentarz w Pradze

Bardzo cenię sobie postać Umberto Eco. Jest on przede wszystkim autorem jednej z moich ulubionych książek ever, czyli „Imienia róży”. Nie wiem, czy w takim osobistym rankingu zajęłaby pierwsze miejsce (co jednak bardzo prawdopodobne), lecz na pewno znajduje się w

Nie płać ZUSu – kupuj książki!

książki

Martwisz się o emeryturę ale za to kochasz czytać książki? Jeszcze nie dostrzegasz związku między tymi sprawami ale spokojnie, czytaj dalej. Mamy 2 rady, które sprawią, że system emerytalny wymyślony przez Bismarcka przestanie spędzać sen z powiek miłośnikom książek.

Ann Brashares – „Nigdy i na zawsze” (recenzja)

ann brashares

Jeśli Chris czyta książkę o gwieździe rocka, a ja recenzuje romans, to wiedz, że coś się dzieje. Ta parafraza klasyka polskiego kaznodziejstwa pokazuje, że rzeczywiście w ostatnim czasie nieco odbiegliśmy od naszej charakterystycznej, kryminalno-sensacyjnej linii.

Keith Richards – „Życie” (recenzja)

keith richard życie

Daleko mi do nazywania się fanem rocka, choć nie ukrywam, że jest to muzyka, na której choć specjalnie się nie znam, to mogę jej słuchać z przyjemnością przez dłuższy czas. Co więcej – nigdy jakoś nie interesowałem się twórczością legendarnego

Stephen King – „Dallas `63″ (recenzja)

Stephen King Dallas 63

„Dallas `63” to powieść, której recenzja musiała znaleźć się na naszym skromnym blogasku. W Stanach panuje powszechna opinia, że to najlepsza książka Stephena Kinga od dekady. I jeśli ktoś (o, np. ja) nie lubi takich nic niemówiących frazesów (powszechna opinia,

KONKURS! Odgadnij okładki i wygraj książkę

konkurs readfreak

Dzisiaj zamiast recenzji zapraszamy Was do wzięcia udziału w nietypowym konkursie. Główną rolę grają nieco surrealistyczne okładki książek, które zniekształciliśmy w takim stopniu, który, mamy nadzieję, dość mocno pokomplikuje Wasze życie:]